You are not logged in.

Dear visitor, welcome to FORUM OWCZARKA BELGIJSKIEGO. If this is your first visit here, please read the Help. It explains in detail how this page works. To use all features of this page, you should consider registering. Please use the registration form, to register here or read more information about the registration process. If you are already registered, please login here.

1

Friday, April 29th 2011, 9:25pm

Zachowanie psa po luminalu

Witam. Na początku chciałbym przedstawić mojego czworonoga. Piesek nazywa się Bary. Jest 13-letnim mieszańcem czystej krwi owczarka belgijskiego tervueren(ojciec), oraz rodowodowej suki krótkowłosego owczarka niemieckiego. Bary jako jedyny z miotu przejął umaszczenie i wszystkie inne cechy owczarka belgijskiego. Po mamusi została mu krótsza sierść :) Mój pupil zawsze był inteligentny, sprytny i cwany. Często swoim śmiesznym zachowaniem doprowadzał towarzystwo do łez. W niedziele wielkanocną zaraz po śniadaniu dostał ataku drgawek. Spał sobie grzecznie i nagle wstał. Dziwnie spojrzał na wszystkich, takim przestraszonym wzrokiem, przewrócił się i zaczęły się drgawki. Pies kłapał pyskiem i strasznie nim rzucało. Cały atak trwał 2-3 minuty. Tego samego dnia po około 7 godzinach nastapił kolejny atak. Wyglądał tak samo, tylko, że pies w tym wypadku stał, a potem się przewrócił. Podczas tego ataku juz oddał mocz. Ogółem w ciągu około 48 godzin miał min. 5 ataków. W poniedziałek pojechaliśmy do lecznicy dla zwierząt. Przed wyjazdem musieliśmy nałożyć Bariemu po raz pierwszy kaganiec. Nie spodobało mu się to. Pies cały czas próbował sobie go zdjąć. Niestety była to konieczność, gdyż psiakowi odmawiają już posłuszeństwa tylne łapy no i musieliśmy go wsadzić do auta, co go bardzo zdenerwowało. W lecznicy została pobrana mu krew na badania(wszystko wyszło ok), oraz zrobione prześwietlenie klatki piersiowej w celu sprawdzenia wielkości serca(tez w porządku). Pani lekarka przypisała mu luminal. Pies bierze od 5 dni 3/4 tabletki(dawka 4.5mg). Od tego czasu jego charakter się zmienił. Jest neutralny w stosunku do mamy i babci, ale do mnie i do taty jest wrogo nastawiony(być może po przygodzie z kagańcem). Na szczęście już troszeczke udało mi się odzyskać jego zaufanie, ale nadal patrzy na mnie takim bacznym wzrokiem. Kolejne co zaobserwowałem po rozpoczęciu lecenia to ciągłe piszczenie. Pies ciągle chodzi i skomli. Teraz moje pytania. Czy podawany lek ma wpływ na zachowanie psa, i czy ta zmiana nastawienia do właścicieli jest jakimś dobrym wskaźnikiem?? Czy pies odzyska dawną inteligencje itp(przestał być posłuszny,, nie reaguje na wołanie, omija nas jak idzie, nie chce się bawić)?? Czy to wrogie nastawienie może być wywołane traumą po założeniu kagańca?? Dołaczam tez dwa zdjęcia psa. Pierwsze zrobione 2 lata temu tuż po zabawie na placu budowy domków jednorodzinnych, drugie, rozmazane zrobione 2 tygodnie temu.

masm

hiper belgomaniak

Posts: 3,814

Location: Gliwice, deklarowana narodowość Śląska :-)

  • Send private message

2

Friday, April 29th 2011, 11:25pm

wdg mnie - drgawki w tym wieku spowodowane są zmianami organicznymi w mózgu np.wylew, zator naczyn mózgowych, ew przerzuty nowotworowe itp czy innych zmian związanych z wiekiem, dawka 45mg jest raczej symboliczna. W zasadzie wymagałby NMR, ale czy warto ryzykować z narkozą?

tu poczytaj Zaburzenia behawioralne u psów i kotów w podeszłym wieku
Kocham Ugha!!!

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy."

Edward Abbey

anitaj

belgomaniak

Posts: 394

Location: Zamość

  • Send private message

3

Sunday, May 1st 2011, 2:08pm

Objawy wyglądały jak atak padaczkowy :(
Anita

masm

hiper belgomaniak

Posts: 3,814

Location: Gliwice, deklarowana narodowość Śląska :-)

  • Send private message

4

Sunday, May 1st 2011, 3:18pm

ale wiek na pierwszy atak idiopatyczny - za późno, ja szłabym w guzy lub zaburzenia naczyniowe, czyli NMR z kontrastem

wlepienie psu Luminalu to tylko znoszenie objawów choroby czyli ataków, ale brakuje mi diagnostyki
Kocham Ugha!!!

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy."

Edward Abbey

5

Sunday, May 1st 2011, 9:20pm

Wydaje mi się, że to poważna sprawa i raczej szukałabym dobrego specjalisty, w dobrej klinice mającej dobry sprzęt do badań diagnostycznych. Wiem z własnego doświadczenia - najważniejsza szybka i trafna diagnoza, aby leczenie było zamierzone, a nie celowane. I jeszcze jedno, ważny jest też czas. Trzymam kciuki za psiunia.

anitaj

belgomaniak

Posts: 394

Location: Zamość

  • Send private message

6

Monday, May 2nd 2011, 8:24pm

Quoted

ale wiek na pierwszy atak idiopatyczny - za późno
Z tego co ja wiem, u belgów zdarzają się ataki padaczkowe w podeszłym wieku, ale nie będę się upierała jestem hodowcą a nie lekarzem.
Anita

masm

hiper belgomaniak

Posts: 3,814

Location: Gliwice, deklarowana narodowość Śląska :-)

  • Send private message

7

Monday, May 2nd 2011, 11:55pm

ja też na psach słabo się znam, ale tak mi się wydaje genetyka o swoje prawa upomina się szybciej niż starość..... - co jednak by nie było, pies - jeśli stan tego wymaga lub na to pozwala - wymaga diagnostyki, diagnostyki, diagnostyki
Kocham Ugha!!!

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy."

Edward Abbey

8

Tuesday, May 3rd 2011, 6:41pm

Tak jak napisałem, pies miał zrobione pełne badania krwi, oraz prześwietlenie klatki piersiowej. Wszystko ok poza "papuzimi dziobami" na kręgosłupie. Wczoraj znów odwiedziliśmy panią weterynarz i po opisaniu zachowania psa(skomlenie, i chrypliwe dosyć słabe szczekanie) przypisała mu równiez carprodyl 100mg. Pies po podaniu luminalu oraz carprodylu uspokaja się i przewaznie zasypia, wrócił mu apetyt, oraz po części jego dane zachowania. Pozdrawiam

anitaj

belgomaniak

Posts: 394

Location: Zamość

  • Send private message

9

Thursday, May 5th 2011, 10:55am

Trzymam mocno kciuki za powrót pieseczka do zdrowia.
Anita

10

Monday, May 9th 2011, 6:59pm

Chciałbym się jeszcze zapytać. Czy to normalne, żeby pies po tych lekach dostał jeszcze większego apetytu?? No mój Barii teraz jadł by od rana do wieczora. Niestety po tych atakach nie słucha się juz tak dobrze i nie mozna go spuścić ze smyczy, to w ogródku staram się z nim bawić i dużo ruchu przy tym zapewnić bo już się robi z niego parówa :D A to nie dobrze :(

Sol

hiper belgomaniak

Posts: 2,618

Location: Kraków/Nowy Sącz

  • Send private message

11

Monday, May 9th 2011, 8:39pm

Pies ma już swoje lata i problemy z posłuszeństwem mogą wynikać po prostu z problemami ze słuchem.
Moja poprzednia wilkowata suka mając 13 lat już nie słyszała prawie wcale...

Ogólnie wiele z wymienionych zachowań można by przypisać starości. Często bywa, że psy jak i ludzie na starość dziwaczeją, staja się bardziej agresywni i mniej opanowani.


co do apetytu nie pomogę... a czy nie było tak, że w ostatnim okresie czasu jadł mniej i teraz to nadrabia?
- Ty jesteś rodem z piekła, a ja jestem rodem z nieba... nic więcej nie potrzeba!

masm

hiper belgomaniak

Posts: 3,814

Location: Gliwice, deklarowana narodowość Śląska :-)

  • Send private message

12

Monday, May 9th 2011, 10:04pm

tak - ta grupa leków może zaostrzać apetyt - przejdz na light lub ogranicz karmę, raz na 3 msc badania kontrolne wydolnosci wątroby
Kocham Ugha!!!

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy."

Edward Abbey

13

Sunday, May 15th 2011, 7:55pm

Moge smiało stwierdzić, że psika wrócił już do swojej poprzedniej postawy :) Znów cwaniak z niego co nie miara :D Dostrzegłem małe problemy ze słuchem. Podejrzewam, że ataki o których wspominałem na poczatku mogą być spowodowane zapaleniem ucha środkowego. Pozdrawiam

anitaj

belgomaniak

Posts: 394

Location: Zamość

  • Send private message

14

Sunday, May 15th 2011, 8:01pm

:thumbsup:
Anita

masm

hiper belgomaniak

Posts: 3,814

Location: Gliwice, deklarowana narodowość Śląska :-)

  • Send private message

15

Sunday, May 15th 2011, 8:30pm

Dostrzegłem małe problemy ze słuchem. Podejrzewam, że ataki o których wspominałem na poczatku mogą być spowodowane zapaleniem ucha środkowego. Pozdrawiam


Choroba Meniera v padaczka
Kocham Ugha!!!

"Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy."

Edward Abbey