Tuesday, September 7th 2010, 12:18am UTC+2

You are not logged in.

  • Login
  • Register

Godelaine

hiper belgomaniak

Date of registration: Dec 26th 2003

Posts: 7,907

wcf.user.option.userOption45: właściciel, zawodnik agility

Gender: female

Location: Zabrze

1

Monday, January 25th 2010, 4:55pm

wyliniały belg a siarczysty mróz

Mam pewien problem i może Wy mi coś poradzicie.

Po raz pierwszy zdarzyło się, że Mysza na zimę się wysypała. Tak totalnie, na zero. Nie ma już ani grama podszerstka, garściami wychodzi resztka okrywowego, zostało tylko fragment portek i marna karykatura kryzy. Niespecjalnie by mnie to ruszało, gdyby nie temperatura za oknem. Desti mimo braku futra nadal uwielbia harce na śniegu i mrozie. Mi taka zima, gdy jestem w ruchu, też nie straszna. Ale zaczęłam się jednak zastanawiać, czy godzinne i dłuższe spacery przy - 15 są wskazane.
Dla wyjaśnienia - Mysza nigdy nie miała problemów ze zdrowiem - żadnych wirusów, przeziębień etc. W trakcie długich spacerów non stop jest w ruchu, a zima jest jej ukochaną porą roku.
Nie chciałabym jednak jej zaszkodzić.

Jakieś rady i uwagi?
Pozdrawiamy
Goddy, Desti i Falka
ZAPRASZAMY NA NOWĄ WERSJĘ STRONKI DESTI

yuli

zaawansowany belgomaniak

Date of registration: Aug 6th 2007

Posts: 1,350

wcf.user.option.userOption45: właściciel

Gender: female

2

Monday, January 25th 2010, 5:05pm

RE: wyliniały belg a siarczysty mróz

Mi się wydaje, że nie ma problemu z dłuższymi spacerami mimo wylinki. Pies jest praktycznie ciągle w ruchu - jeśli nie, to pierwsze i tak przemarzają łapki. Ja widuje psy baaardzo skąpo ofutrzone, a potrafią się długo po parku szwendać i nie wyglądają na zmarznięte. Wystarczy obserwować psa, kiedy ma dość, chociaż nie wiem czy to przy belgu możliwe ;)

PS. Goddy, taka mała sugestia, czytaj czasami pw :)

saJo

hiper belgomaniak

Date of registration: Jan 2nd 2004

Posts: 3,390

Location: olsztyn

3

Monday, January 25th 2010, 5:41pm

Gdybym martwila sie brakiem podszerstka, Gnojek spedzalby 3 miesiace w roku w domu na kanapie :D

A swoja droga, bylam swiadkiem sytuacji, gdy gronek skapal sie w rzece przy prawie -30, do domu mielismy jakies pol godziny drogi (bylismy w lesie, wiec nie dalo sie wsiasc w autobus czy zadzwonic po kogokolwiek) i nawet nie kichnal po tym zdarzeniu.
Agnieszka & Bols['] & Whisky

Dia-Bella

początkujący belgomaniak

Date of registration: Feb 11th 2008

Posts: 178

wcf.user.option.userOption45: właściciel

Location: Lublin

4

Monday, January 25th 2010, 7:12pm

Moje dziewczyny już po raz drugi wysypały futerko w zimie :D . Gabrysi to zupełnie nie przeszkadza, mróz jej nie straszny, nadal szaleje, fika koziołki w śniegu. Nawet przy -22 !, pycho szeroko otwarte, zieje, tylko futerko wkoło pyska zamarza i robi się białe. Wczoraj po szalonej zabawie z kumplem miała biały szal zamiast kryzy :thumbsup: . I co najważniejsze nigdy nie chorowała. Przy dużym mrozie w trosce o jej łapki ograniczam długość spacerów, bo ona sama sprawia wrażenie jakby nie odczuwała zimna. Inaczej z Majką, ona nie lubi zimna i potrafi to szybciutko pokazać. Chwilka spaceru i jak robi się za zimno łapki w górę, jakby się dało najlepiej wszystkie cztery :D .
Aśka, Gabrysia, Majeczka i reszta stada :thumbup:

BeataG

hiper belgomaniak

Date of registration: Jun 26th 2004

Posts: 5,659

wcf.user.option.userOption45: właściciel

Gender: female

Location: Warszawa Powiśle

5

Monday, January 25th 2010, 8:10pm

Moje też przy pierwszych mrozach zaczęły się sypać, teraz przystopowały, może dlatego, że w domu też jest dość zimno. Ale przeciwko normalnym spacerom nie protestuje żaden, o dziwo nawet Emil, chociaż dzisiaj rano, jak z nimi wychodziłam, było -21. Różnica jest tylko taka, że Emil porusza się teraz na spacerach wyłącznie wściekłym galopem, co mocno dziwi wychodzącego z nim Wermuta (tudzież napotkanych innych psiarzy, przyzwyczajonych do tego, że Emil przeważnie dostojnie się snuje). :D Wermut i Yasser mają też normalne treningi agility, tyle że na ujeżdżalni, ale temperatura jest tam taka sama, tylko zamiast śniegu mają pod nogami piach. Wydaje mi się, że te temperatury gorzej znoszą ludzie, zwłaszcza w sytuacji, gdy się trochę pobiega, a potem na przykład stoi się kilkanaście minut na przystanku.
Beata & Emil (prawie maliniak) & Wermut (terwik) & Yasser (terwik)

KEDYW

belgomaniak

Date of registration: Jan 1st 2008

Posts: 150

wcf.user.option.userOption45: właściciel

Gender: male

Location: leszno

6

Tuesday, January 26th 2010, 5:25pm

Moja suczka po świętach zgubiła futro i miałem obawy że jest jej zimno. Ale chodzimy na długie spacery i wydaje się że mróz jej nie przeszkadza :) , no może czasem w łapy.

fankafanty

przyglądający się

Date of registration: Sep 4th 2008

Posts: 33

wcf.user.option.userOption45: właściciel

Gender: female

Location: Włocławek

7

Tuesday, January 26th 2010, 5:34pm

Fanta w tym tygodniu też zaczęła się sypać :hmm: Chociaż ubiegłej zimy również zaczęła linieć w największe mrozy :hmm:

Kiara

hiper belgomaniak

Date of registration: Dec 19th 2003

Posts: 6,593

wcf.user.option.userOption45: hodowca, zawodnik obi

Gender: female

Location: Zielona Gora

8

Tuesday, January 26th 2010, 5:36pm

Moze to znaczy, ze bedzie cieplej?? :D

Ajsonowa

zaawansowany belgomaniak

Date of registration: Nov 2nd 2006

Posts: 665

wcf.user.option.userOption45: agilitomaniak

Gender: female

Location: Warszawa

9

Tuesday, January 26th 2010, 6:50pm

Moja Hexa już drugi rok z rzędu wyliniała w styczniu. Podejrzewam, że to za sprawą kaloryferów, kiedy mocniej zaczęly grzać, ona zaczęła ziać (ale mi sie ryMŁO :phat: ) No i nieszczęsne łapki podkurcza po 5-10 min, więc ograniczyłam jej spacery. Energie rozładowuje w domu na klikerze :girl_haha:
Pozdrawiamy,
Ola & Hexa (OB) & Ajson (RR)
TM: Coffee [*]


Kiara

hiper belgomaniak

Date of registration: Dec 19th 2003

Posts: 6,593

wcf.user.option.userOption45: hodowca, zawodnik obi

Gender: female

Location: Zielona Gora

10

Tuesday, January 26th 2010, 7:12pm

Energie rozładowuje w domu na klikerze :girl_haha:


Rozumiem, ze to zart? 8o

Ajsonowa

zaawansowany belgomaniak

Date of registration: Nov 2nd 2006

Posts: 665

wcf.user.option.userOption45: agilitomaniak

Gender: female

Location: Warszawa

11

Tuesday, January 26th 2010, 7:28pm

Kiara, to zależy jak to zrozumialaś 8)
Ja mialam na mysli to, że w te ogromne mrozy syberyjskie, kiedy łapki przymarzaja do podloza, a psa rozsadza w domu meczymy sie psychicznie cwiczac i wymyslajac nowe sztuczki :D
Pozdrawiamy,
Ola & Hexa (OB) & Ajson (RR)
TM: Coffee [*]


Kiara

hiper belgomaniak

Date of registration: Dec 19th 2003

Posts: 6,593

wcf.user.option.userOption45: hodowca, zawodnik obi

Gender: female

Location: Zielona Gora

12

Tuesday, January 26th 2010, 7:43pm

Zrozumialam tak, ze psu to wystarcza, dlatego sie zdziwilam ;)

Ifat

zaawansowany belgomaniak

Date of registration: Jan 18th 2005

Posts: 694

Gender: female

Location: Bytom

13

Tuesday, January 26th 2010, 9:24pm

Moze to znaczy, ze bedzie cieplej??
Albo jeszcze zimniej i dlatego szybko zrzucają i będą jeszcze baaaardziej ofutrzone na jeszcze więęęększe mrozy :girl_impossible:

Godelaine

hiper belgomaniak

Date of registration: Dec 26th 2003

Posts: 7,907

wcf.user.option.userOption45: właściciel, zawodnik agility

Gender: female

Location: Zabrze

14

Wednesday, January 27th 2010, 9:39am

Moze to znaczy, ze bedzie cieplej??
Albo jeszcze zimniej i dlatego szybko zrzucają i będą jeszcze baaaardziej ofutrzone na jeszcze więęęększe mrozy :girl_impossible:


Taaa... Nie zdziwiłabym się wcale. Podobno luty ma być porównywalny, albo i gorszy od stycznia.

U nas w zasadzie jedyny problem stanowią bryłki lodu między palcami, które co jakiś czas staram się usuwać. Ale innych skutków ubocznych mrozu nie zaobserwowałam. Tak więc spacerów na razie nie ograniczamy. Zobaczymy, jak będzie dalej :)

A co do wylinki. Moja suka od zawsze wysypuje się cztery miesiące po cieczce. Skróci się czas między cieczkami - skróci również między wylinkami. Na szczęscie ostatnnio zdecydowanie szybciej tez obrasta. Jest więc szansa, że jakiś puszek w zimę jeszcze jej wyrośnie :)
Pozdrawiamy
Goddy, Desti i Falka
ZAPRASZAMY NA NOWĄ WERSJĘ STRONKI DESTI

fankafanty

przyglądający się

Date of registration: Sep 4th 2008

Posts: 33

wcf.user.option.userOption45: właściciel

Gender: female

Location: Włocławek

15

Wednesday, January 27th 2010, 10:16am

Ja też nie zauważyłam żeby Fanta jakoś wyjątkowo marzła. Na spacerach gania jak szalona więc nie ma czasu marznąć :D Przecież musi zdążyć zagryźć Pepsi:girl_wink:
U nas też problemem były kulki lodu między palcami. Ale zaczęłam wycinać sierść spomiędzy palców, smaruję grubo wazeliną i problemu już nie mamy :D

Ewa A.

hiper belgomaniak

Date of registration: Dec 22nd 2003

Posts: 4,661

Location: Warszawa

16

Wednesday, January 27th 2010, 4:58pm

Etna jest łysa.. i jeszcze nie odrosła. Choć w jej przypadku (śladowe ilości podszerstka) to chyba niewiele zmieniłoby.. Gdy na dworzu jest mróz poniżej 20 stopni, sama chce wracać do domu. Jeszcze rok temu jej to nie przeszkadzało - ot, może troszkę się starzeje?
Dziś rano... ubrałam ją w sweter :girl_blum: była baaaaaaaaaaardzo szczęśliwa i nagle nabrała ochoty na długie wędrówki :D Wyglądała kosmicznie - czerwony sweter, podwinięty na łapach.. a w pasie zawiązany paskiem od szlafroka (to była bardzo szybka koncepcja ubierania suki - to było pod ręką ;) ). Potem wpadła na pomysł, by sobie pomóc nosić sweterek.. złapała go zębami (bardzo delikatnie - śladu nie ma!) pod szyją i naciągnęła prawie na nos.. i tak sobie biegała. Przed kolejnym spacerem usiadła w kuchni obok porzuconego odzienia i czekała by ją ubrać..
Wnioskuję, że było jej jednak zimno ;)

Ewa, 2 malinowe dziewczyny: Etna (Dziki Dzik) i Arti (Wiewiór) i miłościwie im panujący :pleasantry: Ozzy Osbourne
ZAPRASZAMY NA NASZĄ STRONKĘ!

Similar threads